Piątek, 4 września 2026
Imieniny: Rozalia, Róża, Lilianna
Polityka Krajowa 29.06.2026 Wideo

3 okręty podwodne A26 dla Polski. W Gdyni domknięto program Orka

3 okręty podwodne A26 kupi Polska dla Marynarki Wojennej RP. Umowę podpisano w Gdyni podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych.
Wideo 3 okręty podwodne A26 dla Polski. W Gdyni domknięto program Orka

Historyczna umowa podpisana w Gdyni

Trzy nowoczesne okręty podwodne A26 trafią do Marynarki Wojennej RP w ramach programu Orka. To najważniejszy punkt polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych, które odbyły się w Gdyni, mieście od lat kojarzonym z polską flotą i bezpieczeństwem na Bałtyku. Właśnie tam, w symbolicznym miejscu dla marynarzy i całego zaplecza morskiego, zapadły decyzje, na które wojsko czekało od dziesięcioleci.

Podpisana umowa została określona jako najważniejszy kontrakt w historii polskiej Marynarki Wojennej. Program Orka przez 30 lat nie doczekał się finału, mimo że potrzeba pozyskania nowych okrętów podwodnych była od dawna wskazywana jako jeden z kluczowych elementów modernizacji sił zbrojnych. Teraz ten etap został domknięty, a współpraca z partnerem ze Szwecji ma wejść w znacznie szerszą, strategiczną fazę.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie Orka i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program Orka przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej
  • Polska kupi 3 okręty podwodne A26 dla Marynarki Wojennej RP.
  • Umowę podpisano w Gdyni podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych.
  • Program Orka przez 30 lat nie doczekał się zakończenia.
  • Wartość całego przedsięwzięcia została wskazana na 50 miliardów koron szwedzkich.
  • Konsultacje odbyły się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku.

Dla zwykłych mieszkańców może to brzmieć jak odległa sprawa z poziomu wielkiej polityki i wojskowych planów, ale skutki tej decyzji mają być znacznie szersze. Chodzi nie tylko o same jednostki pływające, lecz także o bezpieczeństwo szlaków morskich, ochronę regionu Bałtyku i rozwój współpracy przemysłowej, która może przełożyć się na miejsca pracy, nowe zamówienia oraz rozwój technologii związanych z obronnością. Tego typu kontrakty zwykle uruchamiają długie łańcuchy dostaw, serwisu i zaplecza technicznego.

Podczas spotkania podpisano zresztą nie jedną, lecz wiele umów. Strona polska i szwedzka podkreślały, że to nie jest jednorazowy zakup, ale początek długofalowej współpracy. Z perspektywy obywateli oznacza to, że rozmowa nie kończy się na podpisie pod dokumentem – za nią mają iść wspólne projekty, kontakty przemysłowe oraz budowa zdolności, które zostaną w kraju na lata.

Nowy etap współpracy Polski i Szwecji na Bałtyku

Gdyńskie konsultacje były także potwierdzeniem, że relacje Warszawy i Sztokholmu wchodzą w nowy etap strategicznego partnerstwa. Oba państwa już współpracują na rzecz bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego, a teraz ten kierunek został dodatkowo usystematyzowany. Jednym z wyraźnych efektów rozmów jest ustanowienie Paktu dla Morza Bałtyckiego, opartego na współpracy politycznej, wojskowej i w obszarze przemysłu obronnego.

W praktyce chodzi o wspólną odpowiedź na zagrożenia, które są coraz bliżej codziennego życia mieszkańców regionu. Mowa o działaniach rosyjskiej floty cieni, prowokacjach i ryzyku militarnym na Bałtyku. Dla ludzi mieszkających nad morzem, pracujących w portach, transporcie, logistyce czy branży energetycznej, bezpieczeństwo akwenu nie jest abstrakcją – od niego zależy stabilność dostaw, handel i normalne funkcjonowanie całych gałęzi gospodarki.

"Mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"To nie są proste zakupy w jedną czy drugą stronę, ale autentyczna, prawdziwie partnerska współpraca z korzyścią dla obu przemysłów"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, premier Królestwa Szwecji

Ważne jest także to, że współpraca ma działać w obie strony. Polska kupuje okręty podwodne, ale jednocześnie Szwecja pozyska okręt ratowniczy i zestawy Piorun. Taki układ ma pokazywać, że oba państwa są dla siebie równorzędnymi partnerami, a nie tylko klientem i dostawcą. Z punktu widzenia krajowego przemysłu obronnego to sygnał, że rząd chce wzmacniać polskie zdolności produkcyjne i technologiczne, a nie ograniczać się wyłącznie do zakupów za granicą.

To szczególnie istotne dla pracowników firm związanych z obronnością, stoczniami, serwisem sprzętu i zapleczem technicznym. Długofalowa współpraca przemysłowa oznacza zwykle większą stabilność zamówień, możliwość udziału polskich podmiotów w utrzymaniu i rozwoju sprzętu oraz szansę na transfer kompetencji. Dla obywateli to z kolei większa odporność państwa i większa kontrola nad tym, jak utrzymywany jest strategiczny sprzęt wojskowy.

Bałtyk, NATO i wspólna odpowiedź na zagrożenia

Konsultacje odbyły się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku. W spotkaniu uczestniczyli ministrowie odpowiedzialni za obronę narodową, sprawy zagraniczne, finanse, kulturę i dziedzictwo narodowe oraz infrastrukturę. Taki skład pokazuje, że rozmowy nie dotyczyły wyłącznie wojska, ale całego zaplecza państwa – od dyplomacji po inwestycje i współpracę instytucjonalną.

Premier Donald Tusk podkreślał, że Polska i Szwecja działają wspólnie po to, by Morze Bałtyckie było obszarem pokoju i bezpieczeństwa. W tle tych deklaracji jest nie tylko modernizacja armii, ale też codzienne poczucie bezpieczeństwa mieszkańców krajów regionu. Dla rodzin, przedsiębiorców i samorządów oznacza to próbę budowania przewidywalnego otoczenia w czasie, gdy zagrożenia militarne i hybrydowe stają się coraz bardziej realne.

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej

"Relacje między Polską i Szwecją są najlepsze w całej historii. Są one głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, sąsiadami na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, premier Królestwa Szwecji

Oba państwa zgodnie oceniają także zagrożenia dla bezpieczeństwa Europy i podtrzymują wsparcie dla Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. Wspólne stanowisko dotyczy również zdecydowanych działań na rzecz Morza Bałtyckiego wolnego od rosyjskiej floty cieni, prowokacji i zagrożeń militarnych. Po wejściu Szwecji do NATO znaczenie tej współpracy jeszcze wzrosło, bo bezpieczeństwo regionu zaczęło być budowane w jeszcze ściślejszym układzie sojuszniczym.

W praktyce oznacza to więcej niż polityczne deklaracje. Dla mieszkańców Polski, także tych daleko od wybrzeża, większe bezpieczeństwo Bałtyku to ochrona interesów państwa, handlu, infrastruktury i połączeń, od których zależy codzienne funkcjonowanie gospodarki. Gdynia stała się więc miejscem nie tylko podpisania ważnego kontraktu wojskowego, ale też wyraźnego sygnału, że Polska i Szwecja chcą wspólnie budować nową architekturę bezpieczeństwa dla całego regionu.