753 mln zł na polskie innowacje obronne. Rusza nowa era bezpieczeństwa
W Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie rozegrała się dzisiaj scena, która może przesądzić o przyszłości polskiej armii. Premier Donald Tusk, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu nauki Marcin Kulasek złożyli podpisy pod kolejnymi umowami w ramach rządowego programu PERUN. To jeden z najambitniejszych w kraju instrumentów finansowania przełomowych technologii obronnych – od sztucznej inteligencji po systemy kosmiczne. Łączna wartość wszystkich dotychczas zawartych kontraktów sięga już 753 mln zł, z czego 723 mln zł pochodzi bezpośrednio z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Jak podkreślali mówcy, program ma nie tylko unowocześnić wyposażenie wojska, ale też zbudować w Polsce trwały ekosystem współpracy między nauką a przemysłem. To odpowiedź na wyzwania, które – jak mówił premier – są nam szczególnie bliskie: wojna tocząca się tuż przy naszej granicy
oraz globalny zamęt
. Zdaniem szefa rządu, każda złotówka wydana na rodzime technologie oddala ryzyko agresji z zewnątrz.
Przełomowe technologie – od AI po kosmos
Zakres podpisanych dzisiaj umów robi wrażenie. Obejmują one aż sześć obszarów bojowych: działania na lądzie, w powietrzu, na wodzie, pod wodą, w cyberprzestrzeni oraz w przestrzeni kosmicznej. W praktyce oznacza to, że polscy inżynierowie i naukowcy będą rozwijać rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, autonomizacji sprzętu, technologii kosmicznych, ochrony żołnierza, systemów bezzałogowych, cyberbezpieczeństwa oraz medycyny pola walki. To nie są projekty odległej przyszłości – pierwsze efekty mają trafić do jednostek w ciągu kilku lat.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślił, że program PERUN czerpie wprost z doświadczeń wyniesionych z wojny w Ukrainie. „Implementujemy te wnioski i budujemy zdolności we wszystkich obszarach” – mówił podczas uroczystości. Jego słowa potwierdzają liczby: dzisiejsze 14 umów ma wartość ponad 364 mln zł, co stanowi niemal połowę całego dotychczasowego budżetu programu. Minister nauki Marcin Kulasek dodał, że to wielki zastrzyk pomysłów, pieniędzy i talentów
dla polskich firm i instytutów badawczych.
Rekordowe nakłady na obronność – Polska liderem w regionie
Program PERUN nie jest oderwany od szerszego kontekstu finansowego. Premier Tusk przypomniał, że Polska wydaje obecnie 5 proc. budżetu państwa na obronność, a realnie – po uwzględnieniu funduszy europejskich i dodatkowych środków – nawet 7 proc. „Mamy też gigantyczne wsparcie ze środków europejskich, na przykład z programu SAFE” – zaznaczył. To sytuacja bez precedensu w naszej historii. Rząd stawia sobie za cel budowę najsilniejszej armii w Europie – zarówno pod względem liczebności, jak i technologicznej przewagi.
„Wydajemy 5%, a tak naprawdę 7% z budżetu państwa na naszą obronność. Mamy też gigantyczne wsparcie ze środków europejskich, np. SAFE. Budujemy nową historię poprzez sojusze, o których niedawno nikomu się nie śniło”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Rosnąca pozycja Polski w NATO i UE przekłada się na konkretne zobowiązania sojuszników. Na wschodniej flance stacjonują już wielonarodowe bataliony, a współpraca z państwami regionu Morza Bałtyckiego i Europy Północnej staje się coraz ściślejsza. Zdaniem premiera, „konflikt, chaos i przemoc” nie mogą być sposobem na życie – odpowiedzią ma być „wspólna, cierpliwa i konsekwentna praca”, której owocem są właśnie takie projekty jak PERUN.
Nauka i przemysł ramię w ramię – modelowa współpraca
Kluczowym założeniem programu jest ścisłe powiązanie potrzeb wojska z potencjałem badawczym polskich uczelni i firm. Jak ujął to wiceminister obrony Cezary Tomczyk: „Kupić ze Stanów Zjednoczonych czy Korei jest naprawdę bardzo łatwo. Wymyślić i zbudować jest bardzo trudno, ale zawsze warto”. To zdanie oddaje filozofię PERUN – zamiast polegać wyłącznie na zagranicznych dostawcach, Polska stawia na własne, rodzime rozwiązania. Minister nauki Marcin Kulasek potwierdził, że wojsko definiuje potrzeby, a ośrodki badawcze dostarczają innowacje – i na to są przeznaczone środki.
- 29 umów podpisanych od początku programu PERUN
- 753 mln zł – łączna wartość wszystkich kontraktów
- 723 mln zł – dofinansowanie z MON i MNiSW
- 364 mln zł – wartość 14 umów podpisanych dzisiaj
- 5-7% budżetu państwa przeznaczone na obronność
„Każda ta umowa oddala ryzyko ataku na Polskę. Każda decyzja o inwestowaniu w technologie i siły zbrojne sprawi, że każdy napastnik zastanowi się dziesięć razy, zanim zaatakuje Polskę”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Wiceminister Tomczyk zwrócił uwagę, że przewaga technologiczna ma kluczowe znaczenie dla odstraszania potencjalnego przeciwnika. PERUN to nie tylko nowe rakiety czy drony – to systemowe budowanie zdolności, które będą decydować o skuteczności obrony w XXI wieku. A jak pokazuje przykład Ukrainy, przełomowe technologie mogą zmienić przebieg konfliktu nawet wtedy, gdy wróg ma przewagę liczebną.
Co to oznacza dla Bolesławca i regionu?
Choć dzisiejsze umowy podpisywano w stolicy, ich skutki odczują także mieszkańcy Bolesławca i całego Dolnego Śląska. Region ten od lat jest zagłębiem przemysłu nowych technologii – swoje siedziby mają tu firmy z branży IT, automatyki, a także rozwijające systemy bezzałogowe. Co więcej, na Dolnym Śląsku działają silne ośrodki naukowe, m.in. Politechnika Wrocławska, która może być naturalnym partnerem w realizacji projektów PERUN. Dla lokalnych przedsiębiorców oznacza to szansę na kontrakty w ramach programu – jako wykonawcy lub podwykonawcy.
Nie bez znaczenia jest też aspekt bezpieczeństwa. Bolesławiec leży w pobliżu autostrady A4 oraz ważnych linii kolejowych, które w przypadku zagrożenia mogłyby służyć przemieszczaniu wojsk i sprzętu. Inwestycje w technologie obronne, w tym w cyberbezpieczeństwo, zwiększają ochronę infrastruktury krytycznej – od sieci energetycznych po systemy łączności – co bezpośrednio przekłada się na spokój mieszkańców. Ponadto, część środków z PERUN może trafić do dolnośląskich instytutów badawczych i firm, tworząc nowe miejsca pracy dla inżynierów, informatyków i techników. To inwestycja, która buduje poczucie bezpieczeństwa od podstaw – od lokalnych laboratoriów po granice państwa.
Premier Tusk podsumował: „Niech to będzie lekcja dla wszystkich tych w Polsce i poza Polską, którzy uważają, że konflikt, chaos i przemoc to sposób na życie. Niech zrozumieją, że tylko wspólna, cierpliwa i konsekwentna praca może przynieść dobre efekty.” Bolesławieckie firmy i instytucje mogą być częścią tej pracy. Pozostaje mieć nadzieję, że lokalne władze i przedsiębiorcy dostrzegą szansę i aktywnie włączą się w realizację narodowego programu budowy technologicznej przewagi.